Strony

sobota, 10 września 2011

nowa wystawa w OPe - "Dzieci są radością rodziców. Dzieci są przyszłością społeczeństwa. Dzieci są nadzieją świata", fot. OO. Maciej Złonkiewicz

Galeria OPe zaprasza na koleją wystawę. Tym razem prezentuje fotografie Dominikanina OO.  Macieja Złonkiewicza.  Pracując w Niemczech fotografował  dzieci z katolickiego przedszkola św. Gertrudy w Monachium. Jest to bardzo zróżnicowana kulturowo społeczność gdzie  2/3 z przedszkolaków nie jest Niemcami. Część z nich to muzułmanie i hinduiści . Pochodzą z Indii, Wietnamu, Nigerii, Etiopii, Turcji, Bałkanów i  Europy wschodniej. 
Wystawa nosi tytuł: "Dzieci są radością rodziców.  Dzieci są przyszłością społeczeństwa. Dzieci są nadzieją świata". Wystawa czynna od 11 do 30 września.

poniedziałek, 5 września 2011

jeden kadr-dwa plany-trzy tematy

Tym razem mogę być tylko subiektywny. I powiem jedno-podobało mi się bardzo.


Ale o co chodzi:)? spytacie. Ano, od 2 do 4 września w Bieszczadach w pensjonacie Hnatowe Berdo odbyły się warsztaty fotograficzne "jeden kadr-dwa plany-trzy tematy" prowadzone przez Pawła Charę. To już drugie takie szkolenie zorganizowane przez Rzeszowską Akademię Fotografii.


W tym miejscu chcę napisać coś o prowadzącym. Co do doświadczenia i warsztatu to wystarczy powiedzieć, że należy do grona nIKON FOTOGRAFII. Polecam wywiad.
Ale ponieważ jest to mój blog więc od siebie [jako zwykłego człowieka] napiszę, że dla mnie Paweł Chara to charyzmatyczny fotograf całkowicie zakochany w tym co robi. W 200% oddany  fotografii. Co więcej emanując dobrą energią i otwartością nigdy nie pozostawia pytań bez odpowiedzi. Uczyć się od niego to dla mnie zaszczyt i prawdziwa przyjemność.
Może ktoś uzna to za wazeliniarstwo ... ale myślę że nie ci co tam byli.  Każdy z nas mógł brać ile tylko chciał z doświadczenia i umiejętności Pawła Chary. 


Co było? Jak na 3 dni to siła rzeczy się wydarzyła.
Zachód słońca  pod Tarnicą i nocne schodzenie do Ustrzyk Górnych. Plener na wypale. Panoramowanie w stadninie. Sesja fotograficzna z niezwykłym modelem i analiza 20 fotografii każdego z nas wykonanych podczas warsztatów. Spragnieni wschodów wstali o 3 rano i poszli na Połoninę Wetlińską. Ja nie byłem bo 2 godziny snu to trochę za mało:).


Całe to wydarzenie nie miało by miejsca bez zaangażowania Piotrka Piecha, który kolejny raz stanął na dwunastnicy by było bogato, wygodnie i tanio. W mojej 10 stopniowej skali satysfakcji ocena 10+.


Już się tak rozpłynąłem, że chyba dość.